Olga Gromyko - Wiedzma

22:30 Zuzu Here 3 Comments

Po prostu musiałam kiedyś napisać posta o tej książce! Na wstępie zaznaczam, że jest genialna, zabawna, napisana lekkim piórem, po prostu najlepsza! I każdy kto ma okazję niech ją przeczyta, bo na pewno nie pożałuje :) Wiem, że te słowa powinny się raczej znajdować na końcu recenzji a nie na początku, ale nie mogłam się powstrzymać i mam nadzieję, że to Was troszkę zaciekawi i ostatecznie zmotywuje do sięgnięcia do tej lektury.


Kilka słów o autorce Olga Gromyko jest Ukrainką, pisze głównie fantasy, jednak na nasze nieszczęście bardzo niewiele jej książek jest przetłumaczonych na polski :( Co ciekawe skończyła uniwersytet na wydziale biologicznym i w tym momencie pracuje w instytucie badawczym, nie mam pojęcia kiedy znajduje czas na oddanie się pisarstwu :) Urodzona w 1978 r.



Instagram

A teraz do rzeczy "Wiedźma" opowiada, cóż, o wiedźmie imieniem Wolha. Postać jest perfekcyjnie wykreowana - ironiczna, zabawna, trzyma dystans, nie daje sobie w kaszę dmuchać. Nie na darmo ma na nazwisko Redna (w skrócie W. Redna, kto by pogardził tak miłym przezwiskiem?). Młoda magiczka wyrusza do miasteczka wampirów (ale nie myślcie sobie, że to takich wampirów jak ze "Zmierzchu", to jest totalnie inna kategoria), gdzie ma wyjaśnić zagadkę śmierci 13 osób, w tym kilku doświadczonych magików.
Okładka pierwszej części powieści wg mnie najbardziej oddaje temperament głównej bohaterki - płomiennie rude włosy podkreślają jej wyjątkowy, opryskliwy charakter. Studiuje na typowo męskim wydziale, gdzie niestraszne jej jest żadne zadanie, a poszczycić może się doskonałymi umiejętnościami z magii bojowej. Kolejne okładki (a jest ich niestety tylko pięć) przywodzą na myśl słodką, delikatną kobietkę. To fakt, Wolha jest niczego sobie, ale na pewno jej wygląd odpowiada cechom charakteru ;)
Książka sama w sobie jest lekka i przyjemna, doskonała na dobry, jak i zły humor. Genialnie został wpleciony intrygujący wątek miłosny, ale nie taki z rodzaju wkurzających harlekinów, raczej jako tło do wydarzeń, dlatego mężczyźni po przeczytaniu tego zdania nie powinni się od razu zrażać, bo mogę się założyć, że i Wam się książka spodoba. A jak się spodoba to można przeczytać kontynuację, jednak ja osobiście najbardziej lubię pierwszy tom.

Czy po takim poście sięgniecie po tę powieść? Mam taką nadzieję i liczę, że podzielicie się ze mną wrażeniami! 

PS: A dla tych co już się zaznajomili z Olgą Gromyko i "Wiedźmą" polecam kolejną jej książkę niedawno przetłumaczoną na polski pt. "Wierni wrogowie". 


3 komentarze:

  1. Świetny wpis! Na prawdę mi się podoba :) Pozdrawiam! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. naprawde przekonałaś mnie do przeczytania jej :)
    super post!
    zapraszam także na mojego bloga myjskaniemyjska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń