7/11/2012

17:48 Zuzu Here 1 Comments

Siemka Wam :)

Dziś wpadłam na wyjątkowo chytry plan, którego początki kłębiły się w mojej głowie już od dawna. Na początku wstąpiłam do pobliskiej pasmanterii :P Uwielbiam miejsca z milionem guziczków, nici, naszywek i takich tam innych gadżetów :D 
W razie jakieś dziwnej, kosmicznej wizji zawsze mogę tam wszystko nabyć. 
Postanowiłam zrealizować ów plan.
Kupiłam 12 sztuk ćwieków [nazwijmy je 'piramidkami' bo nie mam pojęcia jaki jest fachowy termin, które je określa]. Podekscytowana nową zdobyczą wróciłam do domu. Wybrałam dwie koszule, jako przedmiot moich eksperymentów. 

Oto efekty:


Tu skromniej, delikatniej, ale i tak jest moc ! :D


Ja osobiście jestem zadowolona z rezultatów mojej wizji :D

1 komentarz:

  1. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń